Muzyka to uniwersalny język

Victor Campos Leal to tenor Opery Wrocławskiej. Do Wrocławia przyjechał z Meksyku. Kiedyś słuchał Nirvany i Pearl Jam. Mówi, że muzycy uwielbiają przyjeżdżać do Meksyku, bo tam jest wspaniała publiczność. Bardzo lubi śnieg, którego w Meksyku nie ma, ale mówi, że zimą Polacy są smutni.

Mój Wrocław

Victor jest z pochodzenia Meksykaninem, więc decyzja o przeniesieniu się do Polski nie mogła być łatwa, jednak opowiadając o Wrocławiu udowadnia on, że znalazł się we właściwym miejscu. Miasto niemal kilkakrotnie mniejsze od stolicy Meksyku zdaniem śpiewaka daje bardzo wiele perspektyw. Zapytany o ulubione adresy wymienia takie przestrzenie jak Aquapark, w którym spędza czas ze swoją córeczką oraz Kino Nowe Horyzonty, jako ważny punkt na kulturalnej mapie stolicy Dolnego Śląska, w którym zawsze dzieje się coś godnego uwagi. Zauważył również, że w mieście jest wiele wegetariańskich restauracji, co jest - jak trafnie zauważa po polsku - "rewelacyjne".

Głos w sprawie nietolerancji

Zdaniem Victora Wrocław, jak każde większe miasto, jest podzielony pod względem otwartości czy tolerancji. Widzi dużo więcej pozytywnych, przyjaznych zachowań w centrum, niż w odleglejszych dzielnicach, na przykład na Brochowie. Mimo to i mimo iż czasem spotyka się z przejawami dyskryminacji ze względu na swój bardziej egzotyczny, nietypowy wygląd, uważa Wrocław za miasto, które może i stara się być wielokulturowe.

Takie pozytywne nastawienie do ludzi i miejsc Victor czerpie w głównej mierze ze swojej pasji, jaką jest muzyka. Nie od zawsze słuchał klasyki - jako nastolatek był "normalny" i słuchał Nirvany. Z czasem jednak zaczął dostrzegać piękno opery i odkrył, ile radości w życiu daje śpiewanie. Wyznaje zasadę, że każdy może śpiewać i jest to dla człowieka tak naturalne, jak oddychanie. Kwestia tego, w jaki sposób będzie to robił zależy natomiast od ćwiczeń i wysiłku włożonego w trenowanie głosu. Victor uczynił śpiew jednocześnie swoją pasją i pracą. Muzyka to uniwersalny język, który pozwala mu komunikować się ze światem bez barier. Z kolei swoim zapałem do muzyki zaraża innych ludzi - z powodzeniem mógłby miłości do opery nauczyć na przykład dzieci. Nie jest jednak w swoich relacjach ze sztuką bezkrytyczny - dostrzega punkty, które wymagają pewnego dopracowania, jak chociażby to, że opera powinna przejść swego rodzaju update, by móc nadążać za współczesnością. Ważne jednak, by nie straciła przy tym swojej magii i wyjątkowej atmosfery.

Powrót do głównego artykułu.